Tragiczny dział reklamacji
Dział reklamacji co łaska się odzywa, ale tylko po to aby klienta, który już pieniądze im oddał, po prostu zbyć. Po każdej wiadomości mailowej czas na ustosunkowanie się do reklamacji mija i tyle, cisza. Powód tego jest prosty - nic nie robią. ABSOLUTNIE NIC! Dzwonię, pytam o postępy, upominam się, że czas na rozpatrzenie już minął, a oni nadal nic nie mają do powiedzenia (no chyba że "reklamacja odrzucona" z jakiegokolwiek powodu jak im tylko dacie). Udało się skontaktować z kierowniczką, liczyłem że w końcu ktoś z realnymi możliwościami coś tam zdziała, nagadała bzdur, że "tym razem zajmie się tym kompetentna osoba" i znów to samo. Niby rozmawiasz z ludźmi, a efekt jak gadając z botami. Za każdym razem "trzeba czekać", "nic więcej nie wiadomo", poprzepraszają, poproszą o cierpliwość i fajrant. I tak sobie pół roku montowałem kuchnię, czekając na uzupełnienie braków, którego się nie doczekałem i musiałem na swój koszt (takie tam 2000 zł) zamówić drugi raz albo projektować kuchnię od zera pod inne meble, marnując 6x więcej pieniędzy. I pewnie zwrotu tych (oczywiście na mój koszt i sam sobie organizuj transport) by jeszcze nie przyjęli i bym miał problem co z nimi zrobić.
Najlepsze, że nawet z tym zamówieniem braków potrafili sporo spartolić! Najpierw pytam ile to będzie iść, bo na stronie 4-9 dni, ale jak dodaję do koszyka to się pokazuje miesiąc. Mówią, że będzie szybko... YASNE! Cały miesiąc zleciał, dzwonie pytam gdzie te szybko i czemu nawet po miesiącu nic się nie rusza. No zgadnijcie... "NIE WIADOMO"! I tyle. Cud, że po upomnieniu wysłali i dotarło w komplecie! Oczywiście paczki porozwalane, podeptane, pozaklejane taśmą kuriera. Aż by się chciało im środkowy palec wystawić i zwrócić ale zawartość zdawała się być cała więc kij, nie będę kolejny miesiąc czekać żeby dostać znowu to samo.
Podsumowując, nigdy więcej kijem nie tykam i omijam obszary miast gdzie stoją ich sklepy, bo wścieklizny dostanę na sam widok.
25 lipca 2025
Opinia niezależna